Essen

Essen 2013 – część trzecia

Bez zbędnego przedłużania – przedostatnia część wybranych gier debiutujących na targach Spiel 2013.

Dodam jeszcze tylko, że zrezygnowałem ze sprawiającego problemy układu dzielącego stronę bloga na 2/3 i 1/3. Mam nadzieję, że teraz nikt nie będzie miał kłopotów z wyświetlaniem wpisu.

Artifact

White Goblin Games co roku wypuszcza przynajmniej kilka tytułów na targi w Essen – z mniejszymi lub większymi sukcesami. Artifact kusi przede wszystkim oryginalną tematyką – organizowanie wypraw archeologicznych łącznie z wynajmowaniem robotników i organizowaniem transportu, a także handlem na czarnym rynku to nie jest coś, co robimy w każdym eurosie. Dodając do tego całkiem miłą dla oka oprawę graficzną, szykuje się przyzwoita produkcja.

Concept

Concept to imprezówka, w której gra się parami. Gracze będący w drużynie ustalają hasło, a następnie udzielają podpowiedzi pozostałym zawodnikom z wykorzystaniem ikon na planszy. Koncept na Concept może nie jest zbyt odkrywczy, ale wszelkie gry w skojarzenia (Dixit, Apples to Apples) świetnie nadają się do przełamywania lodów i zapewne nie inaczej będzie w tym przypadku.

Lewis and Clark

Lewis & Clark

Przede wszystkim – ta gra jest po prostu śliczna i mógłbym ją kupić tylko po to by ładnie się prezentowała. Poza tym mechanika wydaje się być dość oryginalna – gra opiera się na kartach, które by zostać wykorzystane muszą być połączone z innymi. Dodatkowo pojawi się wariant budowania talii – a mianowicie budowanie ręki, wraz z zakupem kolejnych postaci czy robotników.

Mount EverestMount Everest

Najbardziej lubimy piosenki, które już znamy – to chyba jeden z powodów, dla którego Jaskinia, druga gra z planowanej trylogii Adama Kałuży o sportach ekstremalnych spotkała się z dość chłodnym przyjęciem. Mount Everest to powrót do mechaniki znanej z K2 – aczkolwiek wzbogacony o nowe pomysły, m.in. eskortowanie turystów na szczyt. Zapowiada się naprawdę wyśmienicie.

NauticusNauticus

Kolejny po Gluck Auf eurosuchar duetu Kiesling & Kramer, ale co ja poradzę że ta para projektantów potrafi zrobić coś absolutnie genialnego opierając się na bardzo prostych pomysłach i opisując wszystko w zasadach dających się wytłumaczyć w pięć minut? Tym razem czeka nas przygoda z budowaniem statków – i choć tematyka nie jest porywająca, to przyjemność z rozgrywki z pewnością temu zadośćuczyni.

TomorrowTomorrow

Blefowanie, współczesne działania wojenne, negocjacje, polityka, science-fiction, gra wojenna – tak Board Game Geek kategoryzuje Tomorrow. Jak dla mnie to wystarczająca rekomendacja, by grę wstawić na czołowe miejsce oczekiwanych premier. Zapowiada się genialna i naprawdę kompleksowa pozycja, pełna tymczasowych sojuszów, w dodatku poruszająca naprawdę ważne tematy dla współczesnego świata.

Chcesz wiedzieć więcej o ciekawych grach mających premiery na Essen? Sprawdź poprzednie wpisy:

Część pierwsza

Część druga