Essen 2013 – część pierwsza

Wielkimi krokami zbliża się największe święto wszystkich fanów gier planszowych. Słynne targi Spiel, rokrocznie odbywające się jesienią w niemieckim Essen, gromadzą ogromną liczbę wydawnictw, autorów, a także samych zwiedzających. Zeszła edycja dała nam kilkanaście świetnych tytułów, takich jak Terra Mystica, Myrmes, Tzolk’in, Keyflower, CO2, Suburbia, Snowdonia, Escape, Archipelago… można naprawdę długo wymieniać. A co ciekawego będzie można zobaczyć w tym roku?

Postanowiłem przyjrzeć się trochę tej sprawie, w czym bardzo pomocny jak zwykle okazał się przegląd prowadzony przez Board Game Geeka. Wybrałem z tej listy najciekawsze pozycje i stworzyłem własne opracowanie. Na potrzeby Znadplanszy.pl podzielę je na kilka części, starając się przybliżyć w kilku zdaniach dany tytuł i napisać dlaczego akurat mnie zainteresował.

Council of Verona

Nie mam pojęcia czego do końca spodziewać się po tym tytule, ale budzi on we mnie bardzo silne skojarzenia z Love Letter. Gra wydana na szerszą skalę przez AEG potwierdziła, że nie trzeba wielu elementów by stworzyć udaną produkcję – tak naprawdę wystarczy kilkanaście kart. Council of Verona idzie tym samym tropem i dla mnie to wystarczający powód by przyjrzeć się bliżej tej pozycji.



Glück Auf

Na pierwszy rzut oka gra wygląda jak Magnum Sal, w którym każdy z graczy ma własną kopalnię. Biorąc jednak pod uwagę duet autorów, którzy mają u mnie ogromny kredyt zaufania, a wysoką formę potwierdzili ostatnio w The Palaces of Carrara, pomimo podobieństw Glück Auf może być całkiem interesującym tytułem. Poza tym gra o wydobyciu węgla dla Ślązaka jest obowiązkowym tytułem do sprawdzenia. 😉


Mascarade

Bruno Faidutti i ukryte tożsamości, czyli to w czym ten autor chyba naprawdę dobrze się czuje. Po lekturze instrukcji okazuje się, że Maskarada nie będzie jedynie powtórką z Cytadeli, a całkiem fajnym tytułem o ciekawych możliwościach blefowania. Wystarczy dodać do tego świetną oprawę graficzną i fakt, że Repos Production może nie wydaje gier idealnych, ale takie które oferują tonę zabawy i wysoką regrywalność, a otrzymamy zapowiedź całkiem miło spędzonego czasu.

Bang! The Dice Game

Przyznaję, po kościanym Bangu! nie spodziewam się rewelacyjnego tytułu, w który będę się zagrywał bez opamiętania. Jestem raczej pełen obaw, co do zredukowanej decyzyjności i chińczykopodobnej rozgrywki opierającej się na zasadzie rzutu kostką i sprawdzenia co tam akurat wypadło. Z drugiej strony umiejętności postaci mogą przybliżyć grę w kierunku King of Tokyo – a to całkiem fajna perspektywa.

Jak widać dzisiejszy wpis, poza Glück Auf, sponsorują raczej lżejsze tytuły, ale uspokajam że to tylko skromny początek listy obserwowanych pozycji, która na pewno rozrośnie się jeszcze w miarę publikowania informacji przez wydawnictwa. Zachęcam do dzielenia się grami, na które sami czekacie – może uda się nam zrobić taki znadplanszowy ranking najgorętszych premier. 😉

0 Udostępnień